Tusz do rzęs to podstawowy kosmetyk, który powinien znajdować się w każdej damskiej kosmetyczce. Jednocześnie to jeden z trudniejszych kosmetyków do wybrania. Niemal każdy producent obiecuje wydłużenie rzęs, podkręcenie, zwiększenie objętości. Komu zaufać i na co zwrócić uwagę? Podpowiemy ci, jak wybrać najlepszy tusz do rzęs, żeby nie przepłacić i cieszyć się naprawdę spektakularnym makijażem oczu.
Tusz do rzęs nie jest kosmetykiem uniwersalnym
Dla niektórych osób może to być zaskoczeniem, ale… tak właśnie jest. Tusz do rzęs nie jest kosmetykiem uniwersalnym. To, że siostra lub przyjaciółka używają tuszu, który genialnie podkreśla ich oczy i spojrzenie nie oznacza, że ty też osiągniesz ten sam efekt. Najlepszy tusz do rzęs to bowiem taki, który jest dobrze dobrany do typu rzęs i potrzeb. Zanim więc kupisz tusz, popatrz krytycznie w lustro i uczciwie powiedz:
- Czy twoje rzęsy są krótkie? Jeśli tak, szukaj tuszu, który je wydłuży.
- Rzadkie i cienkie? Idealny dla ciebie będzie tusz pogrubiający z gęstą szczoteczką.
- Długie, ale proste niczym druty? Nie wygląda to dobrze, dlatego szukaj tuszu z zakrzywioną szczoteczką, który je lekko podkręci i nada kształt właściwy rzęsom.
- Słabe, cienkie i łatwo kruszące się? Odżywczy tusz z olejkiem na pewno je wzmocni.
Rodzaje szczoteczek do tuszu do rzęs
Przy makijażu rzęs liczy się nie tylko to, jaki tusz nakładasz, ale też czym to robisz. Dobrze dobrana szczoteczka ułatwi uzyskanie pożądanego efektu i sprawi, że malowanie oczu będzie łatwiejsze.
Do wyboru masz:
- Klasyczną puszystą szczoteczkę, która dodaje rzęsom objętości – wybierz ją, jeśli twoje rzęsy są cienkie i rzadkie.
- Szczoteczka silikonowa – idealnie rozdziela rzęsy i jest polecana dla osób, które mają problemy z ich sklejaniem przy tuszowaniu.
- Zakrzywiona na końcu – działa jak zalotka, unosi rzęsy u ich nasady i lekko je podkręca. Jest niezastąpiona przy rzęsach prostych i opadających.
Praktyczne wskazówki dotyczące tuszów do rzęs
Tusz ma stosunkowo krótką żywotność. Już po trzech miesiącach może się osypywać, co oznacza, że trzeba go wymienić. Nawet najlepszy tusz do rzęs nie jest wieczny. Jeśli jest suchy, a jego okruszki trafiają na dolną powiekę lub policzki – pora na zmianę.
Teoretycznie jeden tusz do rzęs wystarczy, ale… czasem warto zainwestować w dwa: osobny na górne i dolne rzęsy.
Energiczne wkładanie i wyjmowanie szczoteczki wcale nie pomaga nabrać na nią więcej tuszu, natomiast wtłacza powietrze do środka. Tak sprawisz, że tusz szybciej wyschnie.
Jak pomalować rzęsy, żeby wyglądały perfekcyjnie?
Jeśli chcesz podkręcić rzęsy zalotką, zrób to zanim nałożysz tusz. Podkręcanie pomalowanych rzęs to bardzo zły pomysł.
Nie musisz usztywniać ręki w łokciu – nakładanie tuszu ruchem zygzakowatym daje lepszy, naturalniejszy efekt.
Im więcej warstw, tym… gorzej. Rzęsy będą wyglądały sztucznie, wręcz groteskowo. Wystarczą dwie.
Do rozczesania sklejonych rzęs użyj czystej szczoteczki. Można takie kupić w drogerii. Nie rozczesuj rzęs tą samą szczoteczką, którą je malujesz. To się nigdy nie uda.
Na koniec pamiętaj, że najlepszy tusz do rzęs to taki, który dobrze pasuje do twoich rzęs. Nie musisz sięgać po najdroższy w sklepie, chociaż wybieranie najtańszego też nie jest dobrym pomysłem. Testuj, próbuj, porównuj. Na pewno w końcu trafisz na swój ideał.
artykuł sponsorowany


Leave a Reply